Pałac w Jedlince

zmienne losy

Co nowego?

Aktualności:

Oferta dla szkół

Partnerzy

Tajemniczy Trójkąt

Boehm Chronik

Czarodziejska Góra

Zacisze trzech gór

Kontakt

Zespół Pałacowo- Parkowy Jedlinka

ul. Zamkowa 8
58-330 Jedlina-Zdrój

email:
jedlinka@jedlinka.pl
telefon/FAX:
+48 74 845 40 07

Więcej...

Historia Pałacu Jedlinka

Zmienne losy pałacu i jego właścicieli w XIX w

W latach 1834-1838 Tannhausen należało do Banjamina Rothenbach z Wrocławia, dawnego zagrodnika omłóckowego. Następnie przez pięć lat tymi posiadłościami zarządzała jego żona. Nie podołała ona jednak takiemu wyzwaniu jakim była opieka nad ogromnym majątkiem i w 1843 roku powierzyła zarząd nad dobrami ekonomowi Hermanowi Menzelowi.

W roku 1855 pałac z włościami został kupiony przez radcę intendentury Engelsa, a wkrótce potem przeszedł w ręce jego brata – Fritza, komendanta policji w Charlottenbrunn, gdyż sam Engels wyjechał do Ameryki.

8 sierpnia 1861 roku Tannhausen zostało nabyte za 105 tysięcy talarów przez Carla Kristera. Była to osobistość bardzo ciekawa i barwna. Urodził się 3 marca 1801 r. w Nysie, w rodzinie sierżanta. Po przeprowadzeniu się do Gery (Tyryngia) Krister uczył się fachu przez 5 lat w fabrykach porcelany. W 1825 roku przybył do Wałbrzycha i zatrudnił się w fabryce porcelany Rauscha (działała od 1820 roku). W 1831 Krister wydzierżawił fabrykę Hayna (powstała w 1829 roku), był to początek Krister Porzellan Manufaktur (KPM). W latach 1834 oraz 1836 nasz przemysłowiec wykupił obie fabryki śląskie- Hayna i Rauscha. Carl Krister troszczył się o swoich pracowników, których przybywało bardzo szybko: w 1850 roku zatrudniał 800 osób, a w 1859 już 1500. Utworzył kasę chorych i wdów, dom starców i sierot oraz założył fundację, tzw. Fundację Kristera.

Wyroby KPM były dość proste i nie odznaczały się zbytnimi zdobieniami. Malowano je jednak bardzo starannie, co zabierało wiele czasu, ale było bardzo efektowne. Najczęstszymi motywami zdobniczymi porcelany Kristera były kwiaty. Pojawiały się też wyroby z widokami śląskich zamków i krajobrazów. O jakości kristerowskiej porcelany świadczą liczne nagrody i medale zdobywane przez nią na wystawach przemysłowych. W 1862 roku Krister został mianowany Królewskim Radcą Handlowym. Carl Krister przyczynił się do upowszechnienia porcelany, która kiedyś zastrzeżona tylko dla elity, stała się dostępna dla szerszego grona społeczeństwa.

Sama posiadłość Tannhausen została przez Kristera całkowicie przebudowana. Barokową budowlę przekształcono na klasycystyczny pałac urządzony z wielkim przepychem. Dwupiętrowy trzon o trójdzielnym, dwutraktowym układzie pomieszczeń wywodzi się najpewniej jeszcze z XVII w. Wtedy często stosowane były tak głębokie trakty. Klasycyzujące elewacje datuje się na koniec XVIII lub przełom XVIII i XIX w., odrestaurowane lub powtórzone w 1862 roku. Jedna z elewacji może pochodzić ze starszej budowli o czym świadczy wykonanie głowic pilastrów od frontu z ceramiki, a od ogrodu z tynku. W 1862 roku pałac został wzbogacony o portyki doryckie. Balustrady balkonów mogły być metalowe o formach barokowych. W środku na parterze znajdowała się sień oparta na doryckich kolumnach skąd prowadziło wejście na dwubiegową klatkę schodową. Do roku 1862 do głównego korpusu dobudowano 2 skrzydła. W jednym z nich znajdował się browar, szynk i lokal taneczny. W skrzydle południowym znajdowała się część mieszkalna, a w północnym reprezentacyjna. Dla służby mogło być przeznaczone II piętro.

W skład majątku Kristera wchodziły między innymi: tartaki, kopalnie kaolinu, gipsu alabastrowego, węgla kamiennego, kilka cegielni oraz liczne posiadłości ziemskie, w tym uzdrowisko Charlottenbrunn.

Odnośnie rodziny Kristerów zachował się list osoby odwiedzającej uzdrowisko, a mówiący że: „Panem wioski Charlottenbrunn jest dziś Henschke, człowiek z urodzenia zupełnie biedny, ale pracowity i dobry buchalter. W tym charakterze dostał się do wielkiej fabryki porcelany w Waldenburgu będącej własnością Kristera.

Pan Krister przemysłem i ciężką pracą uskładawszy sobie ogromny majątek zapragnął mieć dziedzica, wszelako łaskawe zresztą dla niego jak i jego żony niebo odmówiło im tego szczęścia i nie mieli dzieci. Dla zapełnienia tej próżni życia małżeńskiego przyjęli sobie na wychowanie biedną sierotę, która przez szczere przywiązanie hojnie wynagrodziła dobrodziejstwo rodziców przybranych. Dorósłszy panienka poznała buchaltera i oddała mu serce, do czego starzy Kristerowie przyłączyli cały majątek. Tym sposobem buchalter stał się od razu panem ręki i serca wychowanicy, a zarazem właścicielem Charlottenbrunn, dwóch pięknych przyległych wiosek, fabryki porcelany i wspaniałego pałacu w Tannhausen, w którym jednak nie mieszkał, zarządzając osobiście fabryką...”

Lokalną gospodarkę Tannhausen w tamtych czasach, a głównie przemysł tkacki ożywiła linia kolejowa utworzona w latach 1876 – 1880. Wiodła ona z Kłodzka do Wałbrzycha. Została też założona duża tkalnia mechaniczna bawełny. Sprawiło to, że Tannhausen stało się dużą uprzemysłowioną wsią z uzdrowiskiem, które chyliło się ku upadkowi.

W 1900 roku w Wałbrzychu na cmentarzu przy ul. Moniuszki zbudowano grobowiec dla rodziny Kristerów. Niestety po 70-ciu latach, w świetle prawa, zrównano go z ziemią, a w dostępnych dokumentach nie ma wzmianki o przemieszczeniu zwłok w inne miejsce. Grobowiec był dwukondygnacyjny: w części podziemnej złożone zostały trumny ze zmumifikowanymi zwłokami 9 osób, część nadziemna była kaplicą, w której odbywały się ceremonie pogrzebowe i rocznicowe. Kaplica przetrwała wojnę i pierwsze powojenne lata w nienaruszonym stanie. Zaś na początku roku 1970 wyrok na grobowiec wydał ówczesny wojewódzki konserwator zabytków, który stwierdził, że kaplica grobowa należąca do Kristerów nie jest obiektem zabytkowym, w związku z czym nie sprzeciwił się jej rozbiórce.

W 1880 roku właścicielem tych terenów został Arthur von Klitzing z Prus Zachodnich.